Firma ochroniarska, monitoring, a może wielki mur? Jak zadbać o bezpieczeństwo na osiedlu nie rujnując budżetu i prywatności mieszkańców? To dylematy, nie tylko finansowe, wspólnot, ich zarządców i właścicieli lokali.

Każda forma ochrony mienia na osiedlu ogranicza jego mieszkańców. Budowa ogrodzenia oznacza koniec z chodzeniem na skróty i denerwujące codzienne otwieranie bramek. Stróż to osoba, która cały czas nas obserwuje i chcąc nie chcąc poznaje nasze zwyczaje. Podobnie jest z monitoringiem – dostęp do niego to bezcenna wiedza o naszej prywatności, gościach i nałogach.

Dlatego decyzja o zwiększeniu ochrony naszej nieruchomości nie powinna być pochopna. Przede wszystkim zarząd wspólnoty powinien zastanowić się, jakie są realne zagrożenia w sąsiedztwie. Wypisanie wszystkich incydentów, które miały miejsce w najbliższej okolicy oraz zebranie postulatów mieszkańców pozwoli odpowiednio zareagować. Jeśli są nimi tylko dzieci sąsiadów korzystające z „naszej” piaskownicy lub obce samochody zabierające miejsca parkingowe, to zdecydowanie lepiej poszukać innego rozwiązania problemu.

Czasem wystarczy ogrodzenie

Czasem wystarczą proste i tańsze środki. Jeśli na osiedlu nie ma wielu wejść, to być może odpowiednie będą tylko solidne bramki i ogrodzenie. Przed parkowaniem obcych samochodów nie musi chronić stróż i wielka kuta brama. Być może wystarczający będzie prosty szlaban i piloty bezprzewodowe rozdane mieszkańcom.

Ogrodzenie trzeba mądrze zaprojektować, gdyż łatwo w ten sposób oszpecić swoje osiedle i napędzić sobie dodatkowych kosztów. Dlatego warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę wybranego rozwiązania, ale także jego wygląd i wytrzymałość. Płot lub siatka powinny być przede wszystkim odporne na polskie warunki atmosferyczne – upały, mrozy, dużo wilgoci i, niestety, obfite solenie ulic i chodników. Dobrze, by ogrodzenie było łatwe w demontażu, np. do remontu lub prac budowlanych koło budynku. Warto wybrać taki model, który ewentualnie umożliwi montaż monitoringu w przyszłości. Jeśli chodzi o bramy i furtki, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt – bezpieczeństwo. W przypadku np. automatycznych bram przesuwnych fotokomórki chroniące dzieci przed zgnieceniem to konieczność.

Ogrodzenia nie można stawiać według własnego widzimisię. Zgodnie z nowelizacją prawa budowlanego, która weszła w życie 28 czerwca 2015 r., budowa ogrodzenia o wysokości powyżej 2,20 m, niezależnie od jego lokalizacji (przy drodze lub od strony sąsiada) wymaga zgłoszenia budowlanego. Tylko ogrodzenia niższe możemy stawiać bez jakichkolwiek formalności (art. 30 ust. 1 pkt 3, art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane).

Uwaga, należy także sprawdzić zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli taki obwiązuje dla konkretnej działki, aby upewnić się, czy mpzp nie zabrania lub nie narzuca konkretnych rodzajów ogrodzeń. Często spotyka się na przykład zapis, że od strony dróg publicznych zakazuje się budowy ogrodzeń z betonowych elementów prefabrykowanych.

 

Wspólnoty, które przed dekadą lub dwiema podjęły decyzje o ogrodzeniu się, mają często problem z osobami niepożądanymi na osiedlu, które znają kod wejściowy. To logiczne następstwo wieloletniej rotacji najemców, nowych mieszkańców i interesantów. Prostym rozwiązaniem tego problemu są „czipy”, czyli specjalne breloki lub karty, które przytknięte do terminala/domofonu dają dostęp jedynie ich posiadaczowi. Rozdane jedynie mieszkańcom niwelują problem „numeru, który wszyscy znają”.

Autor: Paweł Trewlo

Cały artykuł dostępny w numerze 6/2016 

Opublikowano w kategorii : Technika

Instalacja systemu monitoringu we wspólnocie mieszkaniowej jest zgodna z prawem, ale pod pewnymi warunkami. To na wspólnocie, a nie na zarządzającym w jej imieniu monitoringiem, ciążą prawa i obowiązki administratora danych osobowych.(…)

Czy jednak wobec braku regulacji ustawowej można założyć, że w przedmiotowej kwestii nie obowiązują żadne reguły? Zdecydowanie nie. W takiej sytuacji musimy bowiem odwołać się do istniejących aktów prawnych, doktryny i rzecznictwa. Pierwszym pytaniem, które należy sobie zadać, jest: czy sama instalacja systemu monitoringu we wspólnocie jest zgodna z prawem? Odpowiedź brzmi – tak, ale pod pewnymi warunkami. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lipca 2012 r., sygn. akt I A Ca 4/12 – właściciele lokali mogą wyrazić zgodę na monitoring określonych części wspólnych nieruchomości, tym samym zgadzając się na ograniczenie swojego prawa do prywatności. A zatem decyzję o zastosowaniu monitoringu powinna podjąć wspólnota mocą uchwały.

Z kolei zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 20 marca 2012 r., sygn. akt I ACa 107/12 samo rejestrowanie obrazu klatki schodowej nie jest bezprawne, jednak tylko wtedy, jeśli nagrania nie rozpowszechnia się publicznie. Tak więc np. transmitowanie podglądu z kamer osiedlowego monitoringu wizyjnego do sieci telewizji kablowej, co umożliwia wszystkim odbiorcom nagrywanie i analizowanie obrazu, będzie ewidentnie niezgodne z prawem (tak GIODO w opinii z 9 października 2014 r.).

Wreszcie, zgodnie z dokumentem z 12 października 2012 r. „Zagadnienia dotyczące monitoringu wizyjnego w działalności Biura GIODO”, istotne znaczenie ma realizacja obowiązku informacyjnego wobec osób, których dane osobowe pozyskane zostały za pomocą wideonadzoru. W dokumencie wskazano, że osoby te muszą mieć świadomość, że w miejscu, w którym się znajdują, prowadzone są czynności wideomonitoringu. Tablice informujące o zainstalowanym monitoringu powinny być widoczne, syntetyczne, umieszczone w sposób trwały w niezbyt dużej odległości od nadzorowanych miejsc. Muszą także wskazywać cele działań nadzoru jak również administratora przetwarzania, natomiast wymiary tablic muszą być proporcjonalne do miejsca, gdzie są umieszczone.

Warto pamiętać, że niezależnie od tego, że monitoringiem będzie najczęściej administrował podmiot trzeci (a takim wobec wspólnoty jest również zarządca), to wspólnota pozostaje administratorem danych osobowych w sensie ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej – uodo) i to na wspólnocie, a nie na zarządzającym w jej imieniu monitoringiem, ciążą prawa i obowiązki administratora danych, czyli podmiotu decydującego o celach i środkach przetwarzania danych osobowych.

Działania operatora monitoringu na rzecz wspólnoty są tak długo zgodne z prawem, jak długo znajdują umocowanie w łączącej strony – wspólnotę i operatora – umowie. Taki operator może przetwarzać dane członków wspólnoty tylko jako podmiot, któremu, w myśl art. 31 uodo, przetwarzanie danych powierzono. Umowa o powierzeniu przetwarzania danych osobowych powinna zawierać określenie celu, w jakim podmiot, któremu powierzono przetwarzanie danych, może je przetwarzać oraz zakresu powierzonych do przetwarzania danych. Podmiot ten może bowiem przetwarzać dane wyłącznie w zakresie i celu przewidzianym w umowie. (…)

Całość tekstu w numerze 05/2015 Wspólnoty Mieszkaniowej.

Opublikowano w kategorii : Technika

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada wprowadzenie ustawy, której przedmiotem miałoby być ograniczenie stosowania monitoringu wizyjnego z uwzględnieniem ochrony i zasad przetwarzania danych osobowych. Projekt ma objąć zarówno kwestie związane z monitoringiem, jak i tzw. bilingowaniem, a więc uzyskiwaniem przez policję oraz służby danych telekomunikacyjnych dotyczących obywateli.

Obecnie monitorowanie przestrzeni publicznej i prywatnej, jak również samo instalowanie kamer, odbywa się bez jasnej podstawy prawnej, co niejednokrotnie może powodować naruszanie konstytucyjnych praw obywatela.

Prawne aspekty monitoringu

W aktualnym stanie prawnym przepisy dotyczące monitoringu umieszczone zostały w różnych aktach prawnych i brak jest jednolitego dokumentu, który kompleksowo skupiłby się na uregulowaniu tej materii. Na podstawie poszczególnych przepisów różne podmioty zostały wyposażone w możność stosowania tzw. monitoringu wizyjnego. Nie istnieją jednak regulacje, na podstawie których monitorowanie w danych okolicznościach byłoby zakazane.

Zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 7 ustawy z 12 października 1990 r. o Straży Granicznej, funkcjonariusze Straży Granicznej są władni do obserwowania oraz rejestrowania za pomocą środków technicznych służących do rejestracji obrazu i dźwięku, zdarzeń na drogach oraz w innych miejscach publicznych. Z kolei na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 5a ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o policji, policjanci, wykonując czynności wskazane w art. 14 niniejszej ustawy, mają m.in. prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, a jeśli chodzi o czynności operacyjno-rozpoznawcze i administracyjno-porządkowe, które są podejmowane na podstawie ustawy, także dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom. Jeśli chodzi o strażników miejskich, to według art. 12 ust. 1 pkt 10 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych, mają prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych. Uzasadnienie montowania systemu wizyjnego może wynikać również z obowiązku ustawowego. Bowiem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo publiczne, na podstawie art. 5 ust. 5 ustawy z 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia, wojewodowie są zobowiązani do prowadzenia ewidencji obszarów, obiektów i urządzeń publicznych.

Monitoring we wspólnocie mieszkaniowej

System monitoringu wizyjnego może obejmować swoim zasięgiem zarówno sferę publiczną, gdzie dostęp do nagrań mają podmioty określone powyżej, jak i dotyczyć prywatnych systemów kamer wizyjnych. Wspólnota mieszkaniowa również może zdecydować się na zamontowanie urządzeń służących do monitoringu na części wspólnej własnego osiedla. W tym celu, w zależności od tego, czy chęć montażu będzie dotyczyła tzw. małej, czy dużej wspólnoty, zaistnieje konieczność uzyskania zgody w formie uchwały. Zgodnie z art. 199 ustawy z 24 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, warunkiem będzie uzyskanie zgody wszystkich współwłaścicieli wyrażonej w formie uchwały. Z kolei w przypadku istnienia zarządu, na podstawie art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali z 24 czerwca 1994 r., potrzebna będzie uchwała właścicieli wyrażająca zgodę na dokonanie czynności oraz pełnomocnictwo do zawierania umów, bezsporne bowiem wydaje się stwierdzenie, że montaż tych urządzeń należy do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu.

Okazuje się jednak, że głównym problemem w zakresie monitoringu jest określenie granicy pomiędzy obowiązkiem polegającym na zapewnieniu bezpieczeństwa obywatelom a ograniczaniem ich swobód w postaci naruszenia prawa do prywatności, które należy do dóbr osobistych. Ponadto problemem jest kwestia związana z przetwarzaniem danych w systemie wideonadzoru, a także późniejsze rejestrowanie tych danych, bowiem zarejestrowane przez system monitoringowy obrazy mogą stanowić dane osobowe, które z kolei podlegają ustawie z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. W rozumieniu art. 6 niniejszej ustawy, dane osobowe to wszelkie informacje, które identyfikują bądź umożliwiają zidentyfikowanie danej osoby fizycznej. Jeśliby zapisy wideo z monitoringu utożsamiać z danymi osobowymi, to wywołałoby to konieczność wykonania szeregu czynności związanych z ich przetwarzaniem, w tym uzyskania zgody osoby, której wizerunek został utrwalony (art. 23 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych). Ponadto, nie zawsze do końca pozostaje jasne, czy dane uzyskiwane w toku nagrywania są zapisywane, a jeśli nie, to jednocześnie nie są przetwarzane. Powyższe wątpliwości zostały jednak rozstrzygnięte na podstawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lipca 2012 r. (I ACa 4/12, Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych prowadzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości), który dotyczył możności naruszenia dóbr osobistych na skutek systemu monitoringu umieszczonego przez wspólnotę mieszkaniową na terenie części wspólnej nieruchomości. W uzasadnieniu wskazano, że w wyniku zgody właścicieli wchodzących w skład wspólnoty mieszkaniowej na zamontowanie urządzeń są oni jednocześnie świadomi, że znajdując się na terenie nieruchomości wspólnej są monitorowani. Podniesiono ponadto, że możność identyfikacji członka wspólnoty jest celem wtórnym w stosunku do wykrywania niepożądanych działań na terenie osiedla. W tym przypadku ewentualne ograniczenie prawa do swobody poruszania się jest w pełni uzasadnione zgodą, którą wcześniej członek wspólnoty wyraził. Sąd odniósł się jednak przychylnie do ustanowienia regulaminu wspólnoty w zakresie zbioru danych osobowych, jakim są nagrania z monitoringu o charakterze obrazowym.

Uzasadnienie potrzeby zmian

Pomimo że zapewnienie porządku publicznego należy do zadań administracji publicznej, zarówno rzecznik praw obywatelskich, jak i generalny inspektor danych osobowych niejednokrotnie podkreślali niebezpieczeństwo, jakim jest brak informacji o rzeczywistym stanie ilościowym kamer monitoringowych w Polsce. Zatem jednocześnie nie do końca jasne jest, jaka część przestrzeni, zarówno publicznej, jak i prywatnej, jest monitorowana. Co więcej, czy organ administracji publicznej jest władny do samokontroli w tym zakresie. Szczególnie kontrowersyjna pozostaje kwestia przestrzeni prywatnej, która została wyłączona na mocy art. 3a ust. 1 ustawy ochronie danych osobowych spod jej regulacji. Konieczność kontroli tych przestrzeni została zauważona w propozycjach do ustawy, bowiem według jej założeń starostowie zostaną zobowiązani do prowadzenia wykazu miejsc monitorowanych oraz kontrolowania ich wraz z zastrzeżeniem sankcji w przypadku niedopełnienia obowiązku. Ponadto nagrania z monitoringu mają być przechowywane maksymalnie 40 dni.

Walka z naruszeniami

W przypadku naruszenia prawa do prywatności na skutek działania monitoringu poszkodowany można wystąpić z roszczeniem o zaniechanie działania, usunięcie skutków naruszenia czy też żądać zadośćuczynienia zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy Kodeks cywilny. Prawo do prywatności stanowi dobro osobiste każdego człowieka, ponadto naruszeniem prawa będzie także zainstalowanie monitoringu, które swoim zakresem obejmie np. sąsiednią nieruchomość prywatną, której właściciel nie wyraził zgody na objęcie monitoringiem. Tutaj zastosowanie będzie miał art. 222 ust. 2 ustawy Kodeks cywilny, na podstawie którego właścicielowi będzie przysługiwało roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Plusy i minusy nowej regulacji

Trudno jest odnieść się do skutków, jakie wywoła ustawa dotycząca monitoringu wizyjnego, ponieważ wciąż nie do końca jasna pozostaje kwestia jej precyzyjnych założeń oraz terminu jej wejścia w życie. Według byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego na skutek chęci połączenia kwestii monitoringu i bilingowania nie będzie możliwe uchwalenie tej ustawy podczas obecnej kadencji Sejmu („Rzeczpospolita” z 24 sierpnia 2013 r.). Faktem jest, że obecnie zasoby mieszkaniowe należące m.in. do wspólnot mieszkaniowych obejmowane są systemem monitoringu na podstawie uchwał jej członków czy też wewnętrznych regulaminów. Zatem wszystko zależy od tego, czy ktoś nie wykorzysta możności dostępu do danych na niekorzyść podmiotów monitorowanych oraz od indywidualnego podejścia do prawa do prywatności.

Niewątpliwie zaostrzenie warunków powstawania wideonadzoru czy też ujednolicenie zasad, którym powinien podlegać, pozwoli nie tylko na realne egzekwowanie ewentualnych naruszeń, ale i na zapewnienie bezpieczeństwa. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na art. 31 ust. 3 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r., który wskazuje, że przy ograniczaniu praw i wolności obywatelskich należy mieć na uwadze zasadę proporcjonalności, która z uwagi na brak regulacji nie zostaje respektowana.

Autorzy: MAGDALENA MICHALSKA aplikant radcowski , KAROLINA BRZEZIŃSKA prawnik; Kancelaria „Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy” Sp.k.

Opublikowano w kategorii : Prawo

Popularne wpisy

Firma ochroniarska, monitoring, a może wielki mur? Jak zadbać o bezpieczeństwo na osiedlu nie rujnując budżetu i prywatności mieszkańców? To dylematy, nie tylko finansowe, wspólnot, ich zarządców i właścicieli lokali.

Każda forma ochrony mienia na osiedlu ogranicza jego mieszkańców. Budowa ogrodzenia oznacza koniec z chodzeniem na skróty i denerwujące codzienne otwieranie bramek. Stróż to osoba, która cały czas nas obserwuje i chcąc nie chcąc poznaje nasze zwyczaje. Podobnie jest z monitoringiem – dostęp do niego to bezcenna wiedza o naszej prywatności, gościach i nałogach.

Dlatego decyzja o zwiększeniu ochrony naszej nieruchomości nie powinna być pochopna. Przede wszystkim zarząd wspólnoty powinien zastanowić się, jakie są realne zagrożenia w sąsiedztwie. Wypisanie wszystkich incydentów, które miały miejsce w najbliższej okolicy oraz zebranie postulatów mieszkańców pozwoli odpowiednio zareagować. Jeśli są nimi tylko dzieci sąsiadów korzystające z „naszej” piaskownicy lub obce samochody zabierające miejsca parkingowe, to zdecydowanie lepiej poszukać innego rozwiązania problemu.

Czasem wystarczy ogrodzenie

Czasem wystarczą proste i tańsze środki. Jeśli na osiedlu nie ma wielu wejść, to być może odpowiednie będą tylko solidne bramki i ogrodzenie. Przed parkowaniem obcych samochodów nie musi chronić stróż i wielka kuta brama. Być może wystarczający będzie prosty szlaban i piloty bezprzewodowe rozdane mieszkańcom.

Ogrodzenie trzeba mądrze zaprojektować, gdyż łatwo w ten sposób oszpecić swoje osiedle i napędzić sobie dodatkowych kosztów. Dlatego warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę wybranego rozwiązania, ale także jego wygląd i wytrzymałość. Płot lub siatka powinny być przede wszystkim odporne na polskie warunki atmosferyczne – upały, mrozy, dużo wilgoci i, niestety, obfite solenie ulic i chodników. Dobrze, by ogrodzenie było łatwe w demontażu, np. do remontu lub prac budowlanych koło budynku. Warto wybrać taki model, który ewentualnie umożliwi montaż monitoringu w przyszłości. Jeśli chodzi o bramy i furtki, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt – bezpieczeństwo. W przypadku np. automatycznych bram przesuwnych fotokomórki chroniące dzieci przed zgnieceniem to konieczność.

Ogrodzenia nie można stawiać według własnego widzimisię. Zgodnie z nowelizacją prawa budowlanego, która weszła w życie 28 czerwca 2015 r., budowa ogrodzenia o wysokości powyżej 2,20 m, niezależnie od jego lokalizacji (przy drodze lub od strony sąsiada) wymaga zgłoszenia budowlanego. Tylko ogrodzenia niższe możemy stawiać bez jakichkolwiek formalności (art. 30 ust. 1 pkt 3, art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane).

Uwaga, należy także sprawdzić zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli taki obwiązuje dla konkretnej działki, aby upewnić się, czy mpzp nie zabrania lub nie narzuca konkretnych rodzajów ogrodzeń. Często spotyka się na przykład zapis, że od strony dróg publicznych zakazuje się budowy ogrodzeń z betonowych elementów prefabrykowanych.

 

Wspólnoty, które przed dekadą lub dwiema podjęły decyzje o ogrodzeniu się, mają często problem z osobami niepożądanymi na osiedlu, które znają kod wejściowy. To logiczne następstwo wieloletniej rotacji najemców, nowych mieszkańców i interesantów. Prostym rozwiązaniem tego problemu są „czipy”, czyli specjalne breloki lub karty, które przytknięte do terminala/domofonu dają dostęp jedynie ich posiadaczowi. Rozdane jedynie mieszkańcom niwelują problem „numeru, który wszyscy znają”.

Autor: Paweł Trewlo

Cały artykuł dostępny w numerze 6/2016 

Opublikowano w kategorii : Technika

Instalacja systemu monitoringu we wspólnocie mieszkaniowej jest zgodna z prawem, ale pod pewnymi warunkami. To na wspólnocie, a nie na zarządzającym w jej imieniu monitoringiem, ciążą prawa i obowiązki administratora danych osobowych.(…)

Czy jednak wobec braku regulacji ustawowej można założyć, że w przedmiotowej kwestii nie obowiązują żadne reguły? Zdecydowanie nie. W takiej sytuacji musimy bowiem odwołać się do istniejących aktów prawnych, doktryny i rzecznictwa. Pierwszym pytaniem, które należy sobie zadać, jest: czy sama instalacja systemu monitoringu we wspólnocie jest zgodna z prawem? Odpowiedź brzmi – tak, ale pod pewnymi warunkami. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lipca 2012 r., sygn. akt I A Ca 4/12 – właściciele lokali mogą wyrazić zgodę na monitoring określonych części wspólnych nieruchomości, tym samym zgadzając się na ograniczenie swojego prawa do prywatności. A zatem decyzję o zastosowaniu monitoringu powinna podjąć wspólnota mocą uchwały.

Z kolei zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 20 marca 2012 r., sygn. akt I ACa 107/12 samo rejestrowanie obrazu klatki schodowej nie jest bezprawne, jednak tylko wtedy, jeśli nagrania nie rozpowszechnia się publicznie. Tak więc np. transmitowanie podglądu z kamer osiedlowego monitoringu wizyjnego do sieci telewizji kablowej, co umożliwia wszystkim odbiorcom nagrywanie i analizowanie obrazu, będzie ewidentnie niezgodne z prawem (tak GIODO w opinii z 9 października 2014 r.).

Wreszcie, zgodnie z dokumentem z 12 października 2012 r. „Zagadnienia dotyczące monitoringu wizyjnego w działalności Biura GIODO”, istotne znaczenie ma realizacja obowiązku informacyjnego wobec osób, których dane osobowe pozyskane zostały za pomocą wideonadzoru. W dokumencie wskazano, że osoby te muszą mieć świadomość, że w miejscu, w którym się znajdują, prowadzone są czynności wideomonitoringu. Tablice informujące o zainstalowanym monitoringu powinny być widoczne, syntetyczne, umieszczone w sposób trwały w niezbyt dużej odległości od nadzorowanych miejsc. Muszą także wskazywać cele działań nadzoru jak również administratora przetwarzania, natomiast wymiary tablic muszą być proporcjonalne do miejsca, gdzie są umieszczone.

Warto pamiętać, że niezależnie od tego, że monitoringiem będzie najczęściej administrował podmiot trzeci (a takim wobec wspólnoty jest również zarządca), to wspólnota pozostaje administratorem danych osobowych w sensie ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej – uodo) i to na wspólnocie, a nie na zarządzającym w jej imieniu monitoringiem, ciążą prawa i obowiązki administratora danych, czyli podmiotu decydującego o celach i środkach przetwarzania danych osobowych.

Działania operatora monitoringu na rzecz wspólnoty są tak długo zgodne z prawem, jak długo znajdują umocowanie w łączącej strony – wspólnotę i operatora – umowie. Taki operator może przetwarzać dane członków wspólnoty tylko jako podmiot, któremu, w myśl art. 31 uodo, przetwarzanie danych powierzono. Umowa o powierzeniu przetwarzania danych osobowych powinna zawierać określenie celu, w jakim podmiot, któremu powierzono przetwarzanie danych, może je przetwarzać oraz zakresu powierzonych do przetwarzania danych. Podmiot ten może bowiem przetwarzać dane wyłącznie w zakresie i celu przewidzianym w umowie. (…)

Całość tekstu w numerze 05/2015 Wspólnoty Mieszkaniowej.

Opublikowano w kategorii : Technika

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada wprowadzenie ustawy, której przedmiotem miałoby być ograniczenie stosowania monitoringu wizyjnego z uwzględnieniem ochrony i zasad przetwarzania danych osobowych. Projekt ma objąć zarówno kwestie związane z monitoringiem, jak i tzw. bilingowaniem, a więc uzyskiwaniem przez policję oraz służby danych telekomunikacyjnych dotyczących obywateli.

Obecnie monitorowanie przestrzeni publicznej i prywatnej, jak również samo instalowanie kamer, odbywa się bez jasnej podstawy prawnej, co niejednokrotnie może powodować naruszanie konstytucyjnych praw obywatela.

Prawne aspekty monitoringu

W aktualnym stanie prawnym przepisy dotyczące monitoringu umieszczone zostały w różnych aktach prawnych i brak jest jednolitego dokumentu, który kompleksowo skupiłby się na uregulowaniu tej materii. Na podstawie poszczególnych przepisów różne podmioty zostały wyposażone w możność stosowania tzw. monitoringu wizyjnego. Nie istnieją jednak regulacje, na podstawie których monitorowanie w danych okolicznościach byłoby zakazane.

Zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 7 ustawy z 12 października 1990 r. o Straży Granicznej, funkcjonariusze Straży Granicznej są władni do obserwowania oraz rejestrowania za pomocą środków technicznych służących do rejestracji obrazu i dźwięku, zdarzeń na drogach oraz w innych miejscach publicznych. Z kolei na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 5a ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o policji, policjanci, wykonując czynności wskazane w art. 14 niniejszej ustawy, mają m.in. prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, a jeśli chodzi o czynności operacyjno-rozpoznawcze i administracyjno-porządkowe, które są podejmowane na podstawie ustawy, także dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom. Jeśli chodzi o strażników miejskich, to według art. 12 ust. 1 pkt 10 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych, mają prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych. Uzasadnienie montowania systemu wizyjnego może wynikać również z obowiązku ustawowego. Bowiem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo publiczne, na podstawie art. 5 ust. 5 ustawy z 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia, wojewodowie są zobowiązani do prowadzenia ewidencji obszarów, obiektów i urządzeń publicznych.

Monitoring we wspólnocie mieszkaniowej

System monitoringu wizyjnego może obejmować swoim zasięgiem zarówno sferę publiczną, gdzie dostęp do nagrań mają podmioty określone powyżej, jak i dotyczyć prywatnych systemów kamer wizyjnych. Wspólnota mieszkaniowa również może zdecydować się na zamontowanie urządzeń służących do monitoringu na części wspólnej własnego osiedla. W tym celu, w zależności od tego, czy chęć montażu będzie dotyczyła tzw. małej, czy dużej wspólnoty, zaistnieje konieczność uzyskania zgody w formie uchwały. Zgodnie z art. 199 ustawy z 24 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, warunkiem będzie uzyskanie zgody wszystkich współwłaścicieli wyrażonej w formie uchwały. Z kolei w przypadku istnienia zarządu, na podstawie art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali z 24 czerwca 1994 r., potrzebna będzie uchwała właścicieli wyrażająca zgodę na dokonanie czynności oraz pełnomocnictwo do zawierania umów, bezsporne bowiem wydaje się stwierdzenie, że montaż tych urządzeń należy do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu.

Okazuje się jednak, że głównym problemem w zakresie monitoringu jest określenie granicy pomiędzy obowiązkiem polegającym na zapewnieniu bezpieczeństwa obywatelom a ograniczaniem ich swobód w postaci naruszenia prawa do prywatności, które należy do dóbr osobistych. Ponadto problemem jest kwestia związana z przetwarzaniem danych w systemie wideonadzoru, a także późniejsze rejestrowanie tych danych, bowiem zarejestrowane przez system monitoringowy obrazy mogą stanowić dane osobowe, które z kolei podlegają ustawie z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. W rozumieniu art. 6 niniejszej ustawy, dane osobowe to wszelkie informacje, które identyfikują bądź umożliwiają zidentyfikowanie danej osoby fizycznej. Jeśliby zapisy wideo z monitoringu utożsamiać z danymi osobowymi, to wywołałoby to konieczność wykonania szeregu czynności związanych z ich przetwarzaniem, w tym uzyskania zgody osoby, której wizerunek został utrwalony (art. 23 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych). Ponadto, nie zawsze do końca pozostaje jasne, czy dane uzyskiwane w toku nagrywania są zapisywane, a jeśli nie, to jednocześnie nie są przetwarzane. Powyższe wątpliwości zostały jednak rozstrzygnięte na podstawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lipca 2012 r. (I ACa 4/12, Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych prowadzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości), który dotyczył możności naruszenia dóbr osobistych na skutek systemu monitoringu umieszczonego przez wspólnotę mieszkaniową na terenie części wspólnej nieruchomości. W uzasadnieniu wskazano, że w wyniku zgody właścicieli wchodzących w skład wspólnoty mieszkaniowej na zamontowanie urządzeń są oni jednocześnie świadomi, że znajdując się na terenie nieruchomości wspólnej są monitorowani. Podniesiono ponadto, że możność identyfikacji członka wspólnoty jest celem wtórnym w stosunku do wykrywania niepożądanych działań na terenie osiedla. W tym przypadku ewentualne ograniczenie prawa do swobody poruszania się jest w pełni uzasadnione zgodą, którą wcześniej członek wspólnoty wyraził. Sąd odniósł się jednak przychylnie do ustanowienia regulaminu wspólnoty w zakresie zbioru danych osobowych, jakim są nagrania z monitoringu o charakterze obrazowym.

Uzasadnienie potrzeby zmian

Pomimo że zapewnienie porządku publicznego należy do zadań administracji publicznej, zarówno rzecznik praw obywatelskich, jak i generalny inspektor danych osobowych niejednokrotnie podkreślali niebezpieczeństwo, jakim jest brak informacji o rzeczywistym stanie ilościowym kamer monitoringowych w Polsce. Zatem jednocześnie nie do końca jasne jest, jaka część przestrzeni, zarówno publicznej, jak i prywatnej, jest monitorowana. Co więcej, czy organ administracji publicznej jest władny do samokontroli w tym zakresie. Szczególnie kontrowersyjna pozostaje kwestia przestrzeni prywatnej, która została wyłączona na mocy art. 3a ust. 1 ustawy ochronie danych osobowych spod jej regulacji. Konieczność kontroli tych przestrzeni została zauważona w propozycjach do ustawy, bowiem według jej założeń starostowie zostaną zobowiązani do prowadzenia wykazu miejsc monitorowanych oraz kontrolowania ich wraz z zastrzeżeniem sankcji w przypadku niedopełnienia obowiązku. Ponadto nagrania z monitoringu mają być przechowywane maksymalnie 40 dni.

Walka z naruszeniami

W przypadku naruszenia prawa do prywatności na skutek działania monitoringu poszkodowany można wystąpić z roszczeniem o zaniechanie działania, usunięcie skutków naruszenia czy też żądać zadośćuczynienia zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy Kodeks cywilny. Prawo do prywatności stanowi dobro osobiste każdego człowieka, ponadto naruszeniem prawa będzie także zainstalowanie monitoringu, które swoim zakresem obejmie np. sąsiednią nieruchomość prywatną, której właściciel nie wyraził zgody na objęcie monitoringiem. Tutaj zastosowanie będzie miał art. 222 ust. 2 ustawy Kodeks cywilny, na podstawie którego właścicielowi będzie przysługiwało roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Plusy i minusy nowej regulacji

Trudno jest odnieść się do skutków, jakie wywoła ustawa dotycząca monitoringu wizyjnego, ponieważ wciąż nie do końca jasna pozostaje kwestia jej precyzyjnych założeń oraz terminu jej wejścia w życie. Według byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego na skutek chęci połączenia kwestii monitoringu i bilingowania nie będzie możliwe uchwalenie tej ustawy podczas obecnej kadencji Sejmu („Rzeczpospolita” z 24 sierpnia 2013 r.). Faktem jest, że obecnie zasoby mieszkaniowe należące m.in. do wspólnot mieszkaniowych obejmowane są systemem monitoringu na podstawie uchwał jej członków czy też wewnętrznych regulaminów. Zatem wszystko zależy od tego, czy ktoś nie wykorzysta możności dostępu do danych na niekorzyść podmiotów monitorowanych oraz od indywidualnego podejścia do prawa do prywatności.

Niewątpliwie zaostrzenie warunków powstawania wideonadzoru czy też ujednolicenie zasad, którym powinien podlegać, pozwoli nie tylko na realne egzekwowanie ewentualnych naruszeń, ale i na zapewnienie bezpieczeństwa. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na art. 31 ust. 3 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r., który wskazuje, że przy ograniczaniu praw i wolności obywatelskich należy mieć na uwadze zasadę proporcjonalności, która z uwagi na brak regulacji nie zostaje respektowana.

Autorzy: MAGDALENA MICHALSKA aplikant radcowski , KAROLINA BRZEZIŃSKA prawnik; Kancelaria „Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy” Sp.k.

Opublikowano w kategorii : Prawo

Prawo i Finanse

Zarzadzanie w praktyce

Technika

Zapisz sie do newslettera