poniedziałek, 25 styczeń 2016 11:40

Mieszkanie budowane w kooperatywie

Written by
Rate this item
(0 votes)

Kooperatywy mieszkaniowe są sposobem na budowę mieszkania bez udziału dewelopera i po znacznie obniżonych kosztach. Ich członkowie samodzielnie decydują o formie finansowania takiej inwestycji.

Kooperatywy mieszkaniowe polegają na zrzeszaniu się pewnej grupy osób decydujących się na współpracę, aby zakupić działkę i wybudować na niej budynki mieszkalne ze świadomie zaprojektowanymi przestrzeniami wspólnymi. W kooperatywach zrzeszają się zarówno znajomi, jak i osoby dotychczas niepowiązane prywatnymi relacjami, których w odpowiednim miejscu i czasie połączył wspólny cel. W momencie powstania kooperatywy jej główną cechą jest wspólna własność, możliwość dowolnego zarządzania budynkami, przygotowywanie i zagospodarowywanie terenu (według uznania mieszkańców) oraz organizacja użytkowanych przez wszystkich wspólnych przestrzeni. Mają poprawiać komfort zamieszkania i kładą nacisk na utrwalanie więzi sąsiedzkich.

Jak to się zaczęło

Tworzenie kooperatyw mieszkaniowych jest niezwykle popularne na zachodzie Europy. Pomysł zrodził się jeszcze w latach 60. w Danii, a w kolejnych latach tego typu inicjatywy zaczęły pojawiać się w Holandii, Hiszpanii, USA czy w Niemczech. Również w międzywojennej Polsce ta forma realizacji inwestycji cieszyła się dużą popularnością. Pierwsze z nich zrealizowano w Polsce przedwojennej. W Krakowie, na placu Sikorskiego 2, 3, 5 powstał ciąg niemal jednakowych budynków zajmujących północną pierzeję placu. Projekt ten został przygotowany w 1922 r. przez Zespół Kooperatywy Mieszkaniowej, a zrealizowany przez Spójnię Budowlaną w latach 1924–1931. W Warszawie, przy ulicy Nowy Zjazd 5, w latach 1924–1925 powstał „Dom Profesorów” wybudowany przez Kooperatywę Budowlaną „Siedziba”.

 

W Polsce budowa mieszkań w formule kooperatywy zyskuje coraz większą popularność, choć wciąż wydaje się być niedoceniana. Największa Kooperatywa Pomorze pierwszą inwestycję zrealizowała w 2012 r., a obecnie zbiera chętnych na czwartą inwestycję. Pierwszy, ośmiorodzinny budynek (4 mieszkania po 60 mkw. i 4 mieszkania po 82 mkw.) powstały na Wiczlini. Skąd wziął się pomysł? Roman Paczkowski, twórca kooperatywy, wielokrotnie wspominał, jak na rodzinnym spotkaniu uznano, że dzieci w rodzinie potrzebują mieszkań, a ceny mkw. były bardzo wysokie. Pomysłem na własne mieszkanie była kooperatywa. Członkowie zakupili grunt budowlany na Wiczlinie – ok. 1500 mkw. po 300 zł za mkw. Zakupiony został także projekt ośmiorodzinnego budynku i przystosowany do potrzeb i oczekiwań członków. Ruszyły prace budowlane. Pierwsza inwestycja okazała się dużym sukcesem. Później zbudowano kolejny budynek, niedaleko pierwszego. W 2014 roku oddany do użytku został kolejny ośmiorodzinny budynek zbudowano według tego samego projektu. – Teraz  pora na kolejne „nowe” wyzwanie – ogłosiła dumnie kooperatywa na swoim profilu. – Kooperatywa Mieszkaniowa Pomorze wkracza w nowy projekt budowlany dla kolejnych 12 rodzin. Jedna rzecz, która okazała się szokiem to fakt, że chętnych na tę inwestycję zebraliśmy w rekordowym czasie… 24 godzin. Oczywiście nie wszyscy, którzy wyrazili chęć się dostali – ale jak to mówi założyciel kooperatywy są w planach kolejne programy.(...)

 

Za i przeciw

Zdaniem ekspertów z rynku mieszkaniowego kooperatywy mają wiele zalet, ale nie są pozbawione także wad. Ogromnym plusem jest obniżenie kosztów realizacji inwestycji o około 30 proc. w stosunku do inwestycji deweloperskich. Dodatkowo mamy możliwość dowolnego zaaranżowania przestrzeni zarówno w naszych lokalach, jak też przestrzeni otaczającej budynek – placów zabaw, alejek spacerowych, rowerowi, pralni, suszarni czy nawet stworzenia dodatkowego lokalu dla gości. Do tego dochodzi jeszcze aspekt społeczny realizacji inwestycji. Dzięki kontaktom w trakcie budowy kooperatywy na samym początku przygotowane są warunki dobrego sąsiedztwa.

Kooperatywa może mieć natomiast duży problem z zaciągnięciem kredytu, który sfinansowałby planowaną inwestycję. W Polsce banki praktycznie nie mają gotowych ofert kredytowych dla kooperatyw. Trzeba także pamiętać, że członkowie kooperatywy nie mogą rozporządzać udziałem w majątku wspólnym kooperatywy, a także sprzedać swoich udziałów na wolnym rynku bez zgody reszty wspólników – co w podstawowym zakresie odróżnia je od spółdzielni mieszkaniowych. Uczestnictwo w kooperatywie jest zdecydowanie bardziej wiążące i zobowiązujące wobec wspólnoty.

 

Autor: Justyna Kamińska

Liczba wyświetleń artykułu : 1790 times Last modified on poniedziałek, 25 styczeń 2016 11:52

Zapisz sie do newslettera