Zarządca – jako osoba zaufania publicznego działa w interesie wspólnot mieszkaniowych. Jego celem jest zarówno kierowanie bieżącymi sprawami związanymi z utrzymaniem części wspólnej nieruchomości, jak i efektywna reprezentacja wspólnoty na zewnątrz. Niestety, zarządcy coraz częściej, głównie w przestrzeni internetowej, stają się adresatami oszczerstw. W jaki sposób mogą dochodzić swoich praw oraz jak i od kogo je egzekwować?

Zarządca odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie wspólnoty mieszkaniowej. Jego działalność oparta jest na umowie o zarządzanie nieruchomością zawartej ze wspólnotą mieszkaniową. Niewątpliwie działalność zarządcy może spotykać się zarówno z pozytywnym, jak i negatywnym odbiorem ze strony właścicieli danej nieruchomości. Reprezentując interesy szczególnie tzw. dużej wspólnoty, nie jest łatwo zadowolić wszystkich jej członków. Dodatkowo, w przypadku wyboru zarządcy nierzadko pojawiają się obawy po stronie właścicieli lokali o brak kontroli nad jego działalnością. Jak się okazuje, mimo powierzenia mu prawa reprezentacji wspólnoty, staje się on często obiektem niezadowolenia właścicieli lokali, co nierzadko znajduje wyraz podczas burzliwych zebrań we wspólnocie mieszkaniowej, a także ma odzwierciedlenie w komentarzach na forach i na różnych portalach w Internecie.

Dobra osobiste

W praktyce zawodowej zarządców coraz częściej dochodzi do krytyki ich działalności szczególnie w Internecie, która to krytyka może mieć na celu jego poniżenie np. w oczach właścicieli zarządzanych lokali, zdarzają się wpisy znieważające zarządcę, nawet posądzające go o czyny przestępcze. W konsekwencji taka „nagonka” w Internecie może narażać zarządcę na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania jego zawodu. Tego rodzaju wpisy zawierające oszczercze opinie w publikacjach elektronicznych czy prasowych mogą być podstawą do wszczęcia przez zarządcę ścigania karnego internautów – oszczerców lub wystąpienia na drogę postępowania cywilnego. Opinie naruszające cześć lub dobre imię zarządcy będą z reguły naruszały jego dobra osobiste.

Ustawodawca nie zdecydował się na jednoznaczną definicję dóbr osobistych. W art. 23 kc jedynie określa przykładowy katalog dóbr, który pozostaje pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Bez wątpienia są one atrybutem osoby fizycznej i mają charakter niemajątkowy, przysługują także osobom prawnym. Przesłanką konieczną do udzielenia ochrony jest bezprawne działanie czy też zagrożenie dobra osobistego. Jako działanie bezprawne uznawane jest działanie niezgodne z prawem, wobec którego nie istnieje przepis prawny wyłączający bezprawność działania. Wina naruszającego nie jest przesłanką decydującą o naruszeniu dobra osobistego. Osoba, której dobro osobiste zostało naruszone, ma prawo żądać od naruszającego (np. internauty) zaniechania działania, dopełnienia ze strony naruszającego czynności koniecznych do usunięcia skutków naruszenia, a także złożenia przez niego odpowiedniego oświadczenia, np. przeprosin (art. 24 ust. 1 kc). Poszkodowanemu przysługują także środki ochrony majątkowej. Ma on prawo żądać zadośćuczynienia pieniężnego czy też zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny, co nie wyklucza możności żądania odszkodowania na zasadach ogólnych (np. odszkodowanie pieniężne, naprawienie szkody), jeśli wskutek naruszenia została wyrządzona szkoda majątkowa.

Można założyć, że w odniesieniu do zarządcy najczęstsze naruszenia dóbr osobistych będą dotyczyć „czci”. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., sygn. akt: II CR 455/71 (dostępny w serwisie prawniczym LexPolonica nr 314375), zarówno cześć, jak też dobre imię, to pojęcia, które obejmują wszystkie dziedziny życia, w tym osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić „przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności”. Warto dodać, że kluczową rolę przy ocenie naruszenia dobra osobistego mają, oprócz subiektywnej oceny osoby żądającej ochrony, także obiektywna reakcja społeczeństwa na konkretne naruszenie oraz powszechnie akceptowalne normy postępowania – wyrok Sądu Najwyższego z 11 marca 1997 r., sygn. akt: III CKN 33/97 (LexPolonica nr 320467).

Zniewaga i zniesławienie

Oszczercze wpisy internetowe, publikacje prasowe czy inne wypowiedzi, np. w radiu, telewizji mogą wyczerpywać znamiona przestępstw zniewagi bądź zniesławienia. Zniewaga została uregulowania w art. 216 ustawy Kodeks karny z 6 czerwca 1997 r. (dalej kk). Podlega ona grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Wyrazem zniewagi będzie ubliżenie drugiej osobie w jej obecności, jak i publicznie – pod jej nieobecność, w taki sposób, aby mogła się o tym działaniu dowiedzieć.

Przestępstwo zniesławienia zostało określone w art. 212 kk. Jego istota polega na pomawianiu innej osoby o postępowanie, które może przyczynić się do jej poniżenia w opinii publicznej lub, co ważne, narazić ją na utratę zaufania potrzebnego przy wykonywaniu m.in. funkcji zarządcy nieruchomości. Zatem mogą to być zachowania w postaci zarzucenia, oskarżenia kogoś o coś, czego nie dokonał. Pamiętać należy, że przestępstwo zniesławienia nie wystąpi, jeśli przed sądem zostanie udowodniona prawdziwość stawianych zarzutów i pod warunkiem, że zarzuty te służyły społecznie uzasadnionemu interesowi, a nie wynikały z postępowania oszczercy, z chęci osiągnięcia zysku lub zemsty. Takie stanowisko jest zawarte w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok z 9 maja 2013 r., IV KK 403/2012).

Wyimek. Ściganie przestępstw odbywa się z oskarżenia prywatnego. Wymaga to sporządzenia przez zarządcę prywatnego aktu oskarżenia i skierowania go do sądu.

Pomawianym może być zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna, z kolei znieważonym – tylko osoba fizyczna. Wydaje się, że podstawowym elementem odróżniającym nadmienione zachowania będzie przedmiot ochrony – w przypadku znieważenia znaczenie mają osobiste, wewnętrzne odczucia pokrzywdzonego. Natomiast przy zniesławieniu, kluczowym składnikiem będzie powstały na skutek konkretnego działania obraz zarządcy w oczach osób postronnych. Ściganie obu przestępstw odbywa się z oskarżenia prywatnego, co skutkuje koniecznością sporządzenia przez zarządcę prywatnego aktu oskarżenia i skierowania go do sądu. Nie wyklucza to możliwości zwrócenia się o wszczęcie postępowania do prokuratury z uwagi na interes społeczny, czego przejawem może być właśnie wywołanie szkód moralnych czy materialnych w wyniku pomówienia czy zniesławienia. Prokurator jest także władny do włączenia się do już trwającego postępowania z uwagi na interes społeczny.

Przestępstwa w Internecie

Dzięki anonimowości uczestnicy for internetowych często czują się bezkarni, co skłania ich do swobodnego, na ogół nieprzemyślanego formułowania opinii w postaci obelżywych wpisów. Ustawodawca zdecydował się na zastosowanie w tej sytuacji tzw. typu kwalifikowanego, czyli zaostrzenia sankcji w przypadku zaistnienia określonych okoliczności. Mianowicie, jeśli sprawca dopuścił się jednego z wyżej wymienionych przestępstw przy użyciu środków masowego komunikowania się, jego działanie zagrożone jest nawet karą pozbawienia wolności do roku. Ponadto, istnieje możliwość orzeczenia nawiązki na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża czy też inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212 ust. 3 kk oraz 216 ust. 4 kk). Mimo że pojęcie „środki masowego komunikowania” nie został przez ustawodawcę jasno określony, to bez wątpienia wiadomość, która jest przekazywana przez te środki dociera, choćby potencjalnie do szerokiego kręgu odbiorców. Zatem do kategorii „środków” można będzie zaliczyć m.in. prasę, przekaz radiowy oraz telewizyjny, a także Internet (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 maja 2008 r., sygn. akt: III KK 234/2007, dostępne w serwisie prawnicznym LexPolonica nr 1952101).

Powództwo o zaniechanie naruszania dóbr osobistych należy kierować bezpośrednio do sprawcy, jednak może pojawić się problem, w jaki sposób zidentyfikować osobę działającą przykładowo pod pseudonimem na forum internetowym. Podpowiedź wskazuje ustawa z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, zgodnie z którą w niektórych przypadkach odpowiedzialność może ponieść usługodawca, którym jest osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej, która prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową świadczy usługi drogą elektroniczną.

Zgodnie z art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, usługodawca nie ponosi odpowiedzialności, jeśli nie wiedział o bezprawnym charakterze treści informacji, która została umieszczona na jego portalu internetowym. Jest on z kolei zobowiązany do niezwłocznego ich usunięcia, jeśli otrzyma urzędowe, bądź wiarygodne wiadomości o ich bezprawnym charakterze – np. od poszkodowanego zarządcy. Usługodawca jest zobligowany na wezwanie organów państwa w ramach prowadzonych przez nie postępowań udzielić informacji o danych osobowych internauty-naruszyciela (art. 18 ust. 6 ww. ustawy). Jednocześnie, należy mieć na uwadze, że do obowiązków usługodawcy nie należy bieżące kontrolowanie przechowywanych, przekazywanych i udostępnianych na jego serwisach danych (art. 15 ww. ustawy). W praktyce administratorzy serwerów bardzo często zgadzają się usuwać na wniosek poszkodowanych wpisy naruszające dobra osobiste, nie chcąc narażać się na odpowiedzialność za bezprawne zamieszczenie informacji.

Zabezpieczenie dowodów

Dla efektywnego postępowania przed sądem ważne jest odpowiednie zabezpieczenie dowodów, które na ewentualnym etapie sądowym będą niezbędne przy wykazaniu faktu naruszenia dóbr osobistych. Sam wydruk treści danej strony internetowej może okazać się niewystarczający, bowiem może być kwestionowany przez oszczercę, szczególnie jeśli doszło już do usunięcia obraźliwego tekstu. Toteż najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie sporządzony przez notariusza protokół czynności wejścia na stronę internetową z bardzo dokładnym opisem treści. Takie uprawdopodobnienie będzie możliwe na podstawie art. 104 ust. 3 i 4 ustawy z 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie, który wskazuje na możność spisywania w formie aktu notarialnego protokołów stanowiących potwierdzenie pewnych czynności i zdarzeń wywołujących skutki prawne.

Apla

„Art. 212 Kodeksu karnego

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.”

„Art. 216 Kodeksu karnego

§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczy wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.”

MAGDALENA MICHALSKA - aplikant radcowski

KAROLINA BRZEZIŃSKA - prawnik

Kancelaria „Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy” Sp.k.

Opublikowano w kategorii : Prawo

Zapisz sie do newslettera